Krasnal trąbi z butelki wodę mineralną.
- Już wystarczy, bo się posikasz - mówię.
Krasnal bierze do ręki nakrętkę, długo i starannie ją ogląda, po czym wypala:
- Korek mi powiedział, że mogę się jeszcze napić...
Mam nadzieję, że korki od wina będą w swoim czasie mnie rozmowne.
poniedziałek, 6 lutego 2012
sobota, 21 stycznia 2012
piątek, 20 stycznia 2012
Apogeum
Etykiety:
słowa
Wszystko, co dzieje się nie po myśli Krasnala, kwalifikowane jest z reguły do kategorii spraw pod wspólnym tytułem "wyziucić do kosia". Wczoraj przeżyliśmy apogeum rozpaczy, rozdarcia, wściekłości oraz bezsilnej-złości-z-bliżej-nieznanego-powodu. Apogeum wyraziło się następująco: "Wyziucić do kosiaaaaaa..... Nieeee.... WYZIUCIĆ KOŚ".
wtorek, 10 stycznia 2012
Antoś Banderas, czyli kierowca z tylnego siedzenia
Etykiety:
słowa
Krasnal śliniąc palec wertuje ostatni numer Twojego Stylu w poszukiwaniu comiesięcznego zestawienia aut nominowanych w konkursie"Samochód roku" (co przypomina mi, że jeszcze całkiem niedawno ślinił starannie palce lewej ręki, a kartki przewracał prawą;-). Zatrzymuje się na dłużej przy wywiadzie z "głosami" bohaterów "Kota w butach". "To Salma Hayek i Antonio Banderas" - mówię. "O! To tak jak ja!" - cieszy się Krasnalek. "Co tak jak ty?" - pytam zdezorientowana. "Antoś!"
* * *
Krasnal kieruje z tylnego siedzenia ("Jedź, Tatusiu, zielone!", "Stój, cierwone!") i obserwując mijane samochody prowadzi monolog z cyklu motoryzacyjnych - "O, Śkoda! O, Siubaju! O, Fiat! O! Fojd! Fojd Fokuś! Mieliśmy Fojda. Pan kupił. Ale jak kupił? Przecież nie wejdzie na kasę...".
* * *
Krasnal kieruje z tylnego siedzenia ("Jedź, Tatusiu, zielone!", "Stój, cierwone!") i obserwując mijane samochody prowadzi monolog z cyklu motoryzacyjnych - "O, Śkoda! O, Siubaju! O, Fiat! O! Fojd! Fojd Fokuś! Mieliśmy Fojda. Pan kupił. Ale jak kupił? Przecież nie wejdzie na kasę...".
czwartek, 5 stycznia 2012
Ersatz zimowy
Etykiety:
kuchenne koncepty kreatywne
Czekamy z Krasnalkiem na śnieg. Czekamy, czekamy i nic. Więc dzisiaj zrobiliśmy sobie śnieg na kolację.
P.S. Tak, wiem, dom wygląda jak PUSTOSTAN.
P.S. Tak, wiem, dom wygląda jak PUSTOSTAN.
