Krasnal śliniąc palec wertuje ostatni numer Twojego Stylu w poszukiwaniu comiesięcznego zestawienia aut nominowanych w konkursie"Samochód roku" (co przypomina mi, że jeszcze całkiem niedawno ślinił starannie palce lewej ręki, a kartki przewracał prawą;-). Zatrzymuje się na dłużej przy wywiadzie z "głosami" bohaterów "Kota w butach". "To Salma Hayek i Antonio Banderas" - mówię. "O! To tak jak ja!" - cieszy się Krasnalek. "Co tak jak ty?" - pytam zdezorientowana. "Antoś!"
* * *
Krasnal kieruje z tylnego siedzenia ("Jedź, Tatusiu, zielone!", "Stój, cierwone!") i obserwując mijane samochody prowadzi monolog z cyklu motoryzacyjnych - "O, Śkoda! O, Siubaju! O, Fiat! O! Fojd! Fojd Fokuś! Mieliśmy Fojda. Pan kupił. Ale jak kupił? Przecież nie wejdzie na kasę...".
wtorek, 10 stycznia 2012
czwartek, 5 stycznia 2012
Ersatz zimowy
Etykiety:
kuchenne koncepty kreatywne
Czekamy z Krasnalkiem na śnieg. Czekamy, czekamy i nic. Więc dzisiaj zrobiliśmy sobie śnieg na kolację.
P.S. Tak, wiem, dom wygląda jak PUSTOSTAN.
P.S. Tak, wiem, dom wygląda jak PUSTOSTAN.
środa, 4 stycznia 2012
Wszystko jest pociągiem
Etykiety:
słowa
Stąd i zowąd (zewsząd właściwie) słyszymy, że mamy pisać, pisać, pisać. Piszemy więc - dziś o pociągach. Bo pociąg wielką miłością Krasnala jest.
W krasnalowej klasyfikacji mamy zatem POCIĄG POMPONOWY (sznurki od kaptura z maminej bluzy zakończone sowitym pomponem, doskonałe do zabawy), POCIĄG PAPIEROWY (wielopaki papierów toaletowych tudzież papierowych ręczników ustawiane w karnym rzędzie bezpośrednio po przytaszczeniu ze sklepu), POCIĄG LITERKOWY (paski z newsami sunące u dołu ekranu w telewizjach informacyjnych), POCIĄG MANDARYNKOWY (cząstki mandarynki uszeregowane celem spożycia), POCIĄG OBIADOWY (rodzaj towarowego, wiezie obiad dla Krasnalka. Podejrzewam, że wymyśliła go Niania, w desperacji próbując odciągnąć Krasnala od nasypu), POCIĄG PODUSZKOWY (tj. podłużne poduszki z kanapy układane w rzędzie), POCIĄG SZAFOWY (tj. drzwi od szafy przesuwane z turkotem w tę i z powrotem), POCIĄG PRYSZNICOWY (drzwi od kabiny) i jeszcze dziesiątki innych niezdefiniowanych pociągów zrobionych z każdej podłużnej rzeczy, jaka się w Krasnalowe łapki dostanie. "WSZYSTKO JEST POCIĄGIEM" - oznajmił ostatnio.
W krasnalowej klasyfikacji mamy zatem POCIĄG POMPONOWY (sznurki od kaptura z maminej bluzy zakończone sowitym pomponem, doskonałe do zabawy), POCIĄG PAPIEROWY (wielopaki papierów toaletowych tudzież papierowych ręczników ustawiane w karnym rzędzie bezpośrednio po przytaszczeniu ze sklepu), POCIĄG LITERKOWY (paski z newsami sunące u dołu ekranu w telewizjach informacyjnych), POCIĄG MANDARYNKOWY (cząstki mandarynki uszeregowane celem spożycia), POCIĄG OBIADOWY (rodzaj towarowego, wiezie obiad dla Krasnalka. Podejrzewam, że wymyśliła go Niania, w desperacji próbując odciągnąć Krasnala od nasypu), POCIĄG PODUSZKOWY (tj. podłużne poduszki z kanapy układane w rzędzie), POCIĄG SZAFOWY (tj. drzwi od szafy przesuwane z turkotem w tę i z powrotem), POCIĄG PRYSZNICOWY (drzwi od kabiny) i jeszcze dziesiątki innych niezdefiniowanych pociągów zrobionych z każdej podłużnej rzeczy, jaka się w Krasnalowe łapki dostanie. "WSZYSTKO JEST POCIĄGIEM" - oznajmił ostatnio.
czwartek, 1 grudnia 2011
Krok po kroku, krok po kroczku...
Etykiety:
robótki ręczne
...najpiękniejsze w całym roczku idą Święta!
W związku z powyższym zrobilisiem z Krasnalkiem kalendarz adwentowy. Wprawdzie Adwent, jak zostalisiem uświadomieni, zaczął się jeszcze w listopadzie, jednak ustalilisiem (tj. ja ustaliłam odgórnie), że zgodnie ze świecką tradycją zainaugurujemy świąteczne final countdown 1 grudnia.
W środku naturalnie powinny być domowej roboty ciasteczka i karmelki, jednakowoż nikt nie jest idealny i są krówki, misie Haribo, Mamba i pistacje. Na wysokości pozwalającej założyć, że nie zostaną samowolnie wyżarte jeszcze przed Mikołajkami. Chyba że przez rodziców.
W związku z powyższym zrobilisiem z Krasnalkiem kalendarz adwentowy. Wprawdzie Adwent, jak zostalisiem uświadomieni, zaczął się jeszcze w listopadzie, jednak ustalilisiem (tj. ja ustaliłam odgórnie), że zgodnie ze świecką tradycją zainaugurujemy świąteczne final countdown 1 grudnia.
W środku naturalnie powinny być domowej roboty ciasteczka i karmelki, jednakowoż nikt nie jest idealny i są krówki, misie Haribo, Mamba i pistacje. Na wysokości pozwalającej założyć, że nie zostaną samowolnie wyżarte jeszcze przed Mikołajkami. Chyba że przez rodziców.
środa, 30 listopada 2011
Bohaterowie są w kąpieli - czyli the best of November
Etykiety:
słowa
Listopad płynie nadspodziewanie szybko, pracy huk, Krasnal przytargał z basenu jakieś podłe wirusisko - półki w sklepie świecą pustkami. Pt klientów prosimy o wybaczenie (książka skarg i wniosków dostępna u kierownika).
W ramach krótkiego podsumowania: Krasnal gromadzi wiedzę o prawidłowościach rządzących światem, rozwija umiejętności społeczne (i aspołeczne niestety także) oraz cechy osobowościowe:
1) poczucie własnej wartości (hasłem: "Chcę coś powiedzieć" deklaruje zamiar włączenia się w absolutnie każdą rozmowę telefoniczną - także w te służbowe. Stryjence Tatusia oznajmił w początkach miesiąca: "JESTEM MAŁYM BOHATEJEM", a dzień później na pytanie "Co robisz, Krasnalku" odrzekł z pełną powagą: "BOHATEJ SIĘ KĄPIE")
2) męską wrażliwość (TAKA KOLEGA z podwórka gra na perkusji. JAK ON GJA NA TEJ PEJKUSJI, NIE MOGĘ UWIEZIĆ. "Odsuń się, bo cię przypadkiem uderzy" - ostrzega Niania. "NA PRZYKŁAD W RZĘSY" - potwierdza Krasnal)
3) zrozumienie istoty własności prywatnej - plus punkt za uczciwe postawienie sprawy (o wspomnianym koledze z podwórka: "NIE CHCĘ, ZIEBY DO MNIE PRZYCHODZIŁ, BO BEDZIE SIĘ BAWIŁ MOIMI ZIABAWKAMI". "Ale ty sie jego zabawkami bawisz..."NO I DOBZIE")
4) umiejętność zastosowania form grzecznościowych typu "Pan, Pani" (JAK SIĘ NAZYWASZ, PAN? JECHAŁEM POCIĄGIEM, WIESZ, PANI?)
...i tysiąc innych, które umykają, zanim jeszcze pomyślę o ich zapisaniu.

