poniedziałek, 7 września 2015
Marsz Dąbrowski
Etykiety:
6-latki w szkole,
dzieci mówią,
mądra mysz,
satyra w krótkich majteczkach,
słowa
Krasnal pierwszoklasista:
- Jaka lekcja ci się najbardziej podobała?
- Muzyka.
- A co robiliście na muzyce? Śpiewaliście?
- Nie, rysowaliśmy.
- Rysowaliście?!?
- Tak. Pani kazała narysować coś, co nam się kojarzy z muzyką.
- I co narysowałeś?
- Flagę polski.
- Flagę polski? Dlaczego?
- Bo mi się kojarzy z Marszem Dąbrowskim.
wtorek, 4 sierpnia 2015
Kokulista
Etykiety:
dzieci mówią,
Matka Polka,
Pani Szyneczka,
satyra w krótkich majteczkach,
słowa,
Słownik Wyrazów Własnych
Przed wizytą u okulisty.
Pani Szyneczka: U kokulisty będę musiała zdjąć kosulkę, tak?
Mama: Nie. Pani doktor tylko zajrzy do oczek
Pani Szyneczka: Ale tak patykiem w zęsy?
Pani Szyneczka: U kokulisty będę musiała zdjąć kosulkę, tak?
Mama: Nie. Pani doktor tylko zajrzy do oczek
Pani Szyneczka: Ale tak patykiem w zęsy?
poniedziałek, 20 lipca 2015
Motyla noga
Etykiety:
dzieci mówią,
macierzyństwo bez lukru,
Matka Polka,
Pani Szyneczka,
satyra w krótkich majteczkach,
Słownik Wyrazów Własnych
Pani Szyneczka + foch:
- Nie dotykaj mnie, bo się boję, że będzie mi leciała PSIAKREW!
- Nie dotykaj mnie, bo się boję, że będzie mi leciała PSIAKREW!
środa, 29 kwietnia 2015
Truskawka z kupą
Etykiety:
dzieci mówią,
macierzyństwo bez lukru,
Matka Polka,
Pani Szyneczka,
satyra w krótkich majteczkach,
słowa
Z serii: podsłuchane z rozmowy. Dzieci (Krasnal, Szyneczka oraz dzieci zaprzyjaźnione sztuk 2) wędrują kwitnącą alejką.
Krasnal: Ale pachnie... Chciałbym mieszkać na jabłoni...
Dziecko zaprzyjaźnione młodsze: A ja na czekoladzie...
Krasnal: A ja na kupie...
Dziecko zaprzyjaźnione młodsze:a ja na kupie i siku.
Krasnal: A ja bym zjadł kupę!
Dziecko zaprzyjaźnione starsze: a ja kupę i siku!
Pani Szyneczka (cichutko, uradowana faktem, że nadąża za tokiem konwersacji): A ja bym zjadła truskawkę z kupą....
Podejrzanie wiele konwersacji zaczyna się miło, a kończy fekaliami.
Krasnal: Ale pachnie... Chciałbym mieszkać na jabłoni...
Dziecko zaprzyjaźnione młodsze: A ja na czekoladzie...
Krasnal: A ja na kupie...
Dziecko zaprzyjaźnione młodsze:a ja na kupie i siku.
Krasnal: A ja bym zjadł kupę!
Dziecko zaprzyjaźnione starsze: a ja kupę i siku!
Pani Szyneczka (cichutko, uradowana faktem, że nadąża za tokiem konwersacji): A ja bym zjadła truskawkę z kupą....
Podejrzanie wiele konwersacji zaczyna się miło, a kończy fekaliami.
środa, 11 marca 2015
Memento mori
Krasnal z perspektywy rodzicielskiego łóżka dokonuje porannej lustracji galerii zdjęć na przeciwległej ścianie.
- Ale jesteś młodziutka na tym zdjęciu, mamuniu! - komentuje foto sprzed dobrej dekady (już w tym momencie mam ochotę go boleśnie uszczypnąć - wszak w moim własnym oglądzie nadal jestem młodziutka) - Ja też jestem młodziutki, prawda?
- Tak, jesteś młodziutki - potwierdzam.
- A Szyneczka jest jeszcze bardziej młodziutka ode mnie. Prawda, mamuniu? - drąży.
- Prawda. Oboje jesteście młodziutcy. Eeech (wzdycham) - całe życie macie przed sobą...
- A ty już tylko pół.. Tak, mamuniu?
Eeech...
- Ale jesteś młodziutka na tym zdjęciu, mamuniu! - komentuje foto sprzed dobrej dekady (już w tym momencie mam ochotę go boleśnie uszczypnąć - wszak w moim własnym oglądzie nadal jestem młodziutka) - Ja też jestem młodziutki, prawda?
- Tak, jesteś młodziutki - potwierdzam.
- A Szyneczka jest jeszcze bardziej młodziutka ode mnie. Prawda, mamuniu? - drąży.
- Prawda. Oboje jesteście młodziutcy. Eeech (wzdycham) - całe życie macie przed sobą...
- A ty już tylko pół.. Tak, mamuniu?
Eeech...