Krasnal - planespotter wypatrzył wczoraj przez okno u Dziadków lądującego Embraera, nieuwzględnionego w rozkładzie lotów (rozkład znamy na pamięć, a jakże).
Dziś rano poinformował:
- Ciociu, a wiesz, wczoraj białym odrzutowcem przyleciał ZESPÓŁ ŚPIEWNICZY DEPESZ MOŁ!
poniedziałek, 24 lutego 2014
niedziela, 2 lutego 2014
Męska grypa
Etykiety:
słowa
Krasnal ma 37,3 i nieznacznie pokasłuje. W związku z powyższym od rana zalega w piżamie pod kołderką (kordełką), zjada 1/10 z każdej z dotychczas podanych 15 porcji jedzenia ("coś bym zjadł"), gwałtownie oprotestowuje syropy, tabletki i inhalacje, wydając z siebie jęki zmienia Mini Mini na "Jak to jest złowione", "Jak to jest złowione" na gry na smartfonach, gry na partyjkę kart, karty na resoraki, resoraki na kredki, kredki na książeczki, książeczki na przytulanki, przytulanki na Mini Mini, Mini Mini na "Jak to jest złowione", itd., itp., i cały jest jedną wielką leżącą prośbą o atencję i współczucie.
Po południu spod kołderki (kordełki) wydobył się słaby głosik:
- Maaaartwię sięęęęę...
- Czym się martwisz, kochanie?
- O SIEBIE SIĘ MARTWIĘ!
- Dlaczego się martwisz?
- Bo jestem TAKIM BIDUSIEM...
Po południu spod kołderki (kordełki) wydobył się słaby głosik:
- Maaaartwię sięęęęę...
- Czym się martwisz, kochanie?
- O SIEBIE SIĘ MARTWIĘ!
- Dlaczego się martwisz?
- Bo jestem TAKIM BIDUSIEM...
środa, 29 stycznia 2014
Dobry rocznik
Etykiety:
słowa
- Nie możesz wiecznie zmuszać Taty, żeby nosił cię na barana. Chłopie, ty masz już PIĘĆ LAT! - złoszczę się na Krasnala.
- Ale ROCNIKOWO - wyjaśnia Krasnal z godnością. - Na rącki, na rącki!
- Ale ROCNIKOWO - wyjaśnia Krasnal z godnością. - Na rącki, na rącki!
niedziela, 22 grudnia 2013
To była blondynka
Krasnal raczej nie jest wylewny jeśli chodzi o przedszkolne opowieści. Informacje, co było na obiad, z kim się bawił i w co, wydziela skąpo i zwykle nie wtedy, kiedy jest pytany. Dlatego fakt, że osobiście zagaił rozmowę i to w dodatku jeszcze w drodze z przedszkola, był znamienny.
- A wiesz - zagaduje - bawiłem się kolejkami z taką miłą małą dziewczynką Nataszką z pierwszej grupy.
- Ooooo - mówię - to super. I co - fajnie się bawiliście?
- Fajnie, bo to taka miła mała dziewczynka.
- Eeeee, a ładna? - wyrywa się przyszłej teściowej gdzieś z głębi mnie.
- Bardzo... - Krasnal rozpromienia się jak czerwcowe słoneczko.
- Brunetka czy blondynka? - kontynuuję.
- Blondyneczka - rozmarza się Krasnal. - Blondyneczka z kiteczką... Bardzo ją polubiłem!
- A ona ciebie też polubiła? - pytam.
- No chyba tak... Bardzo jej się podobało, jak ją głaskałem...
- Hyyyy, co?!
- No jak ją głaskałem, to się tak śmiała - wyjaśnia Krasnal.
- Ale co, poznałeś ją, polubiłeś i tak od razu zacząłeś głaskać? - drążę.
- No nie, nie. KILKA MINUT PO POLUBIENIU.
Jakoś nie mam obaw, czy poradzi sobie na pierwszej randce.
- A wiesz - zagaduje - bawiłem się kolejkami z taką miłą małą dziewczynką Nataszką z pierwszej grupy.
- Ooooo - mówię - to super. I co - fajnie się bawiliście?
- Fajnie, bo to taka miła mała dziewczynka.
- Eeeee, a ładna? - wyrywa się przyszłej teściowej gdzieś z głębi mnie.
- Bardzo... - Krasnal rozpromienia się jak czerwcowe słoneczko.
- Brunetka czy blondynka? - kontynuuję.
- Blondyneczka - rozmarza się Krasnal. - Blondyneczka z kiteczką... Bardzo ją polubiłem!
- A ona ciebie też polubiła? - pytam.
- No chyba tak... Bardzo jej się podobało, jak ją głaskałem...
- Hyyyy, co?!
- No jak ją głaskałem, to się tak śmiała - wyjaśnia Krasnal.
- Ale co, poznałeś ją, polubiłeś i tak od razu zacząłeś głaskać? - drążę.
- No nie, nie. KILKA MINUT PO POLUBIENIU.
Jakoś nie mam obaw, czy poradzi sobie na pierwszej randce.
środa, 18 grudnia 2013
All I want for Christmas...
Jedziemy samochodem, RMF zalewa nas świątecznym popem. Podrygując w rytm "All I want for Christmas" Mariah Carey Krasnal dopytuje:
- Mamo, a co ona śpiewa?
- Nooo..., że nie ma w tym roku wielu życzeń na Święta i że nie dba o prezenty pod choinką. Że jedyne, co chce dostać, to miłość... i takie tam...
Krasnal podskakuje jeszcze przez chwilę, po czym nagle nieruchomieje, milknie, myśli, wreszcie w skupieniu upewnia się:
- Ale my w tym roku dbamy o prezenty pod choinką, tak?
- Mamo, a co ona śpiewa?
- Nooo..., że nie ma w tym roku wielu życzeń na Święta i że nie dba o prezenty pod choinką. Że jedyne, co chce dostać, to miłość... i takie tam...
Krasnal podskakuje jeszcze przez chwilę, po czym nagle nieruchomieje, milknie, myśli, wreszcie w skupieniu upewnia się:
- Ale my w tym roku dbamy o prezenty pod choinką, tak?